Pokaż listę

Wołomińskie dziury - co zrobić, gdy uszkodzisz samochód?

Dziurawy Wołomin - to określenie, które jeszcze trochę i przylgnie na stałe do naszego miasta powiatowego.

Czas jesieni i zimy, która nieuchronnie zbliża się do nas to krótkie dni i długie noce. Wyjeżdżamy z domów do pracy często pod osłoną nocy i wracamy do nich po zmroku.

Biorąc pod uwagę fakt, że w wielu miejscach nasze wołomińskie ulice oświetlone sa bardzo słabo, należy mieć na uwadze, iż dziury w drogach ale także w chodnikach mogą kosztować nas słono. I nie myślę tylko o wymiarze materialnym.

/media/23172812_460206894375770_3714232922825187303_n.jpg

Na przykład na ul. Kościuszki - nie wprawny kierowca może stracić koło a przechodzący przez ulicę w tym miejscu pieszy - zęby.

Natomiast aby dojść do rynku w Wołominie ul. 1 maja, należy założyć kalosze, lub jeśli ktoś może wodery:

/media/23844749_379662385825551_1584803529291940221_n-1.jpg

W innych miejscach w Wołominie nie lepiej:

/media/23244131_372022883256168_1206302806566534491_n.jpg

Zdjęcia jak te powyżej można mnożyć. I żeby nie zwiodła czytających myśl, że piszący ma z tego powodu jakąkolwiek satysfakcję, dodam iż marzy mi się miasto, w którym chwaląca się pięknymi ulicami władza, bez obaw filmować będzie nie jedną, "wygładzoną" część drogi, ale z chęcią obróci kamerę i sfilmuje to, co znajduje się po drugiej jej stronie.

Choć z drugiej strony, skoro na lodowisko w Wołominie być może trzeba będzie czekać aż do wiosny, to może najbliższe mrozy sprawią, że na łyżwy z dziećmi zaczniemy wychodzić na nasze przydomowe ulice. Oszczędność czasu i pieniędzy murowana, gorzej z bezpieczeństwem.

Jednak w przypadku uszkodzenia auta na dziurawej drodze, kierowca ma prawo domagać się odszkodowania od zarządcy drogi chociaż, co nikogo nie zdziwi - nie jest to łatwe. Na poszkodowanym spoczywa obowiązek udowodnienia zarządcy drogi, że nie dopełnił obowiązków na skutek czego poniósł straty.

Odpowiedzialność zarządcy drogi

Jak stanowi ustawa o drogach publicznych, za stan drogi odpowiada jej zarządca. Do jego zadań należy m.in. utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, wykonywanie robót interwencyjnych, robót utrzymaniowych i zabezpieczających. Wykonywanie wymienionych czynności to obowiązek prawny zarządcy drogi narzucony ustawą, którego niedopełnienie jego rodzi odpowiedzialność.

Zarządcami są dla dróg:

  • krajowych - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad;
  • wojewódzkich - zarząd województwa;
  • powiatowych - zarząd powiatu;
  • gminnych - wójt, burmistrz lub prezydent miasta.

Podstawa roszczenia odszkodowawczego

Odpowiedzialność zarządcy drogi za jej należyty stan to tylko jedna z przesłanek na podstawie, których można ubiegać się o odszkodowanie. Zastosowanie będą tutaj miały także przepisy Kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) – głównie art. 415. Zgodnie z tym przepisem, kto z własnej winy wyrządził drugiemu szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia.

Aby powołać się na przepisy prawa cywilnego, należy więc stwierdzić, że szkoda, którą poniósł poszkodowany została mu wyrządzona na skutek naruszenia przez zarządcę drogi określonych obowiązków przewidzianych w prawie (w tym wypadku, obowiązku utrzymania drogi w należytym stanie, a więc bez dziur i ubytków).

Odszkodowanie, o które pokrzywdzony chce się ubiegać nie musi pokrywać tylko kosztów fizycznego uszkodzenia auta (np. wybitej szyby, uszkodzonego zawieszenia). Kierowca może ubiegać się także o rekompensatę zarobku, który kierowca mógłby osiągnąć gdyby nie wypadek (w sytuacji gdy np. samochód służył temu kierowcy do prowadzenia działalności gospodarczej). Wynika to z faktu, że winny szkody jest zobowiązany do zadośćuczynienia wszelkich szkód.

Pierwszym krokiem po uszkodzeniu auta na skutek spotkania z dziurą w jezdni powinno być dokładnie udokumentowanie okoliczności całego zdarzenia. Kierowca powinien zrobić zdjęcia, zebrać zeznania świadków (wraz z ich danymi osobowymi), zebrać oderwane od samochodu części. Przydatna może być też opinia rzeczoznawcy wystawiona już po całym zajściu.

Pomocne może być także wezwanie policji lub straży miejskiej, która sporządzi odpowiednią notatkę z miejsca zdarzenia co może posłużyć nam jako dowód. Policja może wykluczyć np. jazdę z nadmierną prędkością lub stwierdzić, że do wypadku doszło na skutek złego stanu drogi. Wezwanie policji jednak może też skończyć się mandatem w przypadku gdy policjant stwierdzi, że np. wypadek powstał z naszej winy w skutek niedostosowania się do znaków pionowych.

Po udokumentowaniu całego zdarzenia i zebraniu materiału dowodowego, należy ustalić kto jest zarządcą drogi, na której doszło do wypadku. Następnym krokiem będzie złożenie dokumentacji i zebranego materiału dowodowego bezpośrednio do zarządcy drogi lub do jego ubezpieczyciela.

W sytuacji gdy uszkodzono auto na drodze krajowej (np. ekspresowej) kierowca powinien zgłosić się z wyżej omówioną dokumentacją do jednego z wojewódzkich oddziałów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Urząd lub ubezpieczyciel ma 30 dni na ustosunkowanie się do żądania poszkodowanego kierowcy. Może on wypłacić odszkodowanie albo nie. Jeżeli nie zgadzamy się z decyzją urzędu lub ubezpieczyciela możemy wnieść odwołanie od tej decyzji. W przypadku gdy i to nie pomoże, pozostaje wystąpienie z pozwem cywilnym o zapłatę. Droga sądowa często bywa jednak bardzo długa.

red. eW na podstawie www.infor.pl

Pokaż listę
Facebook Twitter