Pokaż listę

Wołomin: Nie będzie ronda, będą światła???

Od kilku miesięcy na ulicach Wołomina tworzą się gigantyczne korki. Początkowo miały one związek z zamknięciem obu przejazdów kolejowych w mieście, w czasie trwania prac związanych z budową tuneli pod torami, wykonywanych przez firmę TORPOL.

Ten czas był szczególnie trudny dla mieszkańców miasta, ponieważ jedyną drogą prowadzącą z jednej części Wołomina na drugą, oddzieloną torami, był przejazd tymczasowy z którego korzystać musieli wszyscy mieszkańcy ponad 50-tysięcznego miasta powiatowego.


Było to szczególnie uciążliwe w godzinach szczytu a dodatkowe utrudnienie stanowił fakt, iż przez pewien czas z tych samych powodów zamknięte były także przejazdy kolejowe w sąsiedniej Kobyłce i Zielonce. Mieszkańcy nie kryli swojego oburzenia zaistniałą sytuacją a wyraz swoim frustracjom dawali wielokrotnie na lokalnych forach internetowych.

Wreszcie nadszedł dzień otwarcia pierwszego, z tak długo wyczekiwanych w Wołominie tuneli. Mieliśmy nadzieję, iż ruch w mieście wreszcie się usprawni, zatory znikną, my odzyskamy utracony w korkach czas i wszystko wróci na właściwe tory.

Jak się jednak okazało, otwarcie tunelu w ul. Geodetów w żaden sposób nie rozwiozło problemu mieszkańców Wołomina związanego z uporczywymi korkami tworzącymi się każdego dnia na ulicach miasta.

Pomimo składanych przez Burmistrz Elżbietę Radwan (Wspólnota Samorządowa) obietnic, mówiących o tym, że przejazd tymczasowy w ulicy Sikorskiego będzie istniał i funkcjonował do czasu otwarcia drugiego z tuneli, dzień po otwarciu tunelu w ul. Geodetów przejazd tymczasowy został zamknięty. Przyczyną zamknięcia przejazdu tymczasowego było co prawda uszkodzenie podczas pożaru rogatek i konieczność zatrudnienia osoby kierującej w tym miejscu ruchem, w przypadku chęci utrzymania go, jednak jak się okazało wynegocjowanie takiego rozwiązania okazało się być murem nie do przeskoczenia dla obecnych władz Wołomina. W związku z czym, niesmak związany z niedotrzymaną przez Urząd Miasta obietnicą, pozostał.

Kolejną przyczyną utrzymujących się notorycznie w Wołominie korków, jest skrzyżowanie ulic Szosa Jadowska i Al. Niepodległości, do którego wprost prowadzi wyjazd z otwartego w Wołominie tunelu, a które to skrzyżowanie ma w najbliższej przyszłości zostać przebudowane.

Gmina Wołomin oraz powiat wołomiński planowały, iż skrzyżowanie to zostanie przebudowane i zmieni swoją formę na rondo turbinowe, zaprojektowane w taki sposób, że potoki ruchu pasa wewnętrznego i zewnętrznego nie przecinałyby się. Takie rozwiązanie zyskało także aprobatę większości mieszkańców miasta.


/media/4ce12fb14d90a_o_paVUzlw.jpg
Przykład ronda turbinowego

Jak się jednak okazało, Mazowiecki Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie postanowił inaczej. W środę, 13 września br. w Urzędzie Miasta Wołomin odbyło się spotkanie na które przybył m.in. zastępca dyrektora ds. inwestycji MZDW w Warszawie, Pan Mariusz Kozera. Podczas spotkania oświadczył on, iż pomysł budowy ronda został odrzucony, ponieważ w opinii MZDW nie byłoby ono w stanie przyjąć obciążenia jakie generuje przejazd tunelem w ul. Geodetów.

Podstawą tych stwierdzeń stały się analizy wyliczeń pomiaru ruchu, przeprowadzone przez Departament Nieruchomości. Rozwiązaniem, które zdaniem MZDW jest optymalne w sytuacji wołomińskiej jest modernizacja obecnego skrzyżowania i zaopatrzenie go o pasy z sygnalizacją świetlną, umożliwiającą płynniejszy skręt w lewą stronę. Zdaniem Mariusza Kozery, wicedyrektora ds. inwestycji MZDW, przepustowość skrzyżowania wyposażonego w sygnalizację świetlną będzie znacząco większa od przepustowości proponowanego przez gminę i powiat ronda.

Szczegółowe informacje dotyczące przebudowy skrzyżowania mówią o tym, iż wydzielone miałyby zostać lewoskręty, pas na wprost i prawoskręt a także po dwa pasy w każdym kierunku. Ponadto zaprogramowany ma zostać sterownik wyznaczający częstotliwość zmiany świateł na skrzyżowaniu. Po około roku od uruchomienia zaproponowanego przez MZDZ rozwiązania, na skrzyżowaniu ulic Szosa Jadowska i Al. Niepodległości, miałoby zostać wykonane ponowne badanie ruchu i ew. kolejna regulacja sterownika cyklu sygnalizacji.


Przedstawiciel powiatu w odpowiedzi na tę propozycję podniósł, iż badania przeprowadzone przez MZDW wykonane były 2 lata temu a to oznacza, że biorąc pod uwagę ogromną zmianę natężenia ruchu w tym rejonie w ostatnich tygodniach – nie są już dziś w żaden sposób miarodajne.

Proponowane przez MZDM rozwiązanie nie usatysfakcjonowało wszystkich urzędników choć zastępca Burmistrza Wołomina, Pani Edyta Zbieć pod koniec spotkania wyraźnie dała do zrozumienia, iż w jej opinii należy „brać co dają”, ponieważ za chwilę może się okazać że nie będzie w Wołominie ani ronda ani zmodernizowanego skrzyżowania.

To bardzo przykre że zastępca obecnej Burmistrz Wołomina proponuje mieszkańcom zadowalanie się czymkolwiek. A gdzie duch walki o dobro mieszkańców? Gdzie oddanie dla sprawy? Gdzie działania na rzecz rozwiązań ułatwiających życie mieszkańcom miasta??? Czy ma tu znaczenia fakt, że osoby zasiadające we władzach naszego miasta zamieszkują po tej samej stronie Wołomina po której mieści się Urząd Miejski i problem stania w korkach ich nie dotyczy?


Bezspornym pozostaje fakt, iż przebudowa skrzyżowania nastręczy mieszkańcom Wołomina kolejnych kłopotów w postaci zatorów trwających przez okres 4-5 miesięcy, kiedy to w miejscu skrzyżowania prowadzone będą prace budowlane. Szkoda, że nikt nie był w stanie przewidzieć tej sytuacji wcześniej i prace budowlane w tym miejscu miasta nie były prowadzone równocześnie z budową tunelu. Do dziś zapomnielibyśmy o nich a jedynym zmartwieniem mieszkańców byłby termin otwarcia drugiego z wołomińskich tuneli.

W chwili obecnej (koniec września) sytuacja w Wołominie wygląda następująco: Mieszkańcy ponad 50-tysięcznego miasta powiatowego, podzielonego torami kolejowymi na dwie części, mają do dyspozycji JEDEN tunel, na dojazdach do którego tworzą się każdego dnia gigantyczne korki. Najbliższe skrzyżowanie do którego prowadzi droga z jednej strony tunelu, za chwilę będzie rozkopane i unieruchomione na kilka miesięcy a co gorsza jego kosztowana modernizacja zaplanowana przez MZDZ, w żaden sposób nie usprawni ruchu na zatłoczonej drodze prowadzącej do tunelu. Drugi tunel w Wołominie być może zostanie oddany do ruchu w ciągu najbliższego miesiąca jednak dokładny termin nie jest nikomu znany. Nie są także znane plany Urzędu Miejskiego co do remontów ulic w jego najbliższym otoczeniu ale mając na uwadze nieudolność obecnej władzy Wołomina m.in. w zakresie planowania inwestycji w mieście, mieszkańcy są jak najgorszej myśli.


Jak zwykle władzom Wołomina zabrakło wyobraźni i umiejętności przewidywania. Szkoda, że konsekwencje tej bezmyślności ponosić będą mieszkańcy miasta.

/media/22014752_1965133623730196_293844501_n.jpg

/media/22052469_1965133633730195_979760578_n_bACV0OI.jpg

Źródło: materiały własne eW

Pokaż listę
Facebook Twitter