Pokaż listę

Wołomin: Co z pieniędzmi dla dzieci z ProEducado?

Prywatna szkoła podstawowa ProEducado została otwarta we wrześniu tego roku jako placówka kładąca szczególny nacisk na najlepszy poziom edukacji i wychowania dzieci. Powstała całkowicie od podstaw, a jej właściciele dołożyli wszelkich starań, by dzieci mogły uczyć się w naprawdę profesjonalnych, optymalnych warunkach. Świadczy o tym choćby przygotowanie terenu i postawienie budynku pod szkołę, zapewnienie uczniom najlepszego sprzętu do nauki informatyki czy umieszczenie tablic elektronicznych w każdej pracowni. Szkoła posiada również własną kuchnię, a wszelkie posiłki są przygotowywane na miejscu. To wszystko sprawia, że nie tylko we wrześniu szkoła cieszyła się dużą popularnością, ale wielu uczniów zapisywało się do niej również w trakcie semestru. Mimo tych wielu atutów, które pozwalają mieć nadzieję, że szkoła ProEducado przyczyni się do zwiększenia średniej wyników nauczania dla szkół wołomińskich, nie otrzymała ona w tym semestrze subwencji na uczęszczających do niej uczniów.

Omawiając temat przyznawania subwencji trzeba podkreślić, że pieniądze te nie są tak naprawdę dawane „na szkołę” lecz „na ucznia” – na każdego z osobna. Szkoła zatem otrzymuje środki, które mają poprawić jej możliwość pracy z danym dzieckiem. Subwencja nieprzyznana szkole oznacza więc tak naprawdę pieniądze odebrane dziecku. Problem daje się zauważyć, gdy zrozumie się, że szkoła uruchomiła od początku nie tylko zerówkę i pierwszą klasę. Wielu uczniów przyszło do drugiej, trzeciej i dalszych klas. Oznacza to, że wszyscy oni chodzili wcześniej do innych szkół i szkoły te otrzymywały na nich subwencję oświatową. Przez pierwsze pół roku 2017 uczniowie te pieniądze dostawali. Niemal cała klasa trzecia została na przykład utworzona z dzieci uczących się wcześniej w szkole Animus w Kobyłce. Wielu innych uczniów zrezygnowało też z wołomińskich szkół, by dołączyć do ProEducado. W tych szkołach subwencja na nich była udzielana. Dlaczego pieniądze nie poszły zatem za dziećmi? Co stało się z przeznaczonymi na konkretnego ucznia pieniędzmi, kiedy nastąpiła zmiana szkoły?

Rodzice uczniów z całej szkoły postanowili wystosować pisma do burmistrz Wołomina Elżbiety Radwan z prośbą o odpowiedzenie im na trzy pytania: w jakiej wysokości gmina otrzymała środki (subwencję oświatową) w 2017 r. na edukację uczniów szkół podstawowych; dlaczego szkoła ProEducado nie otrzymała od września 2017 r. środków na edukację ich dziecka; jeżeli środki nie zostały przyznane na edukację ich dziecka, to na jaki cel gmina przeznaczyła środki przysługujące dziecku? Rodzice liczą na wyjaśnienie sytuacji i – być może – na zmianę decyzji burmistrz w tej sprawie.

Faktem jest, że subwencja oświatowa na każdego ucznia uczącego się w szkole ProEducado będzie musiała zostać od stycznia przyznana. Brak tych środków przez pierwsze 4 miesiące nauki oznacza jednak poważne opóźnienia w pracy naprawdę profesjonalnie przygotowanej szkoły. Dyrekcja posiada sporą działkę i część jej przeznaczona jest na duże boisko szkolne. Miało ono powstać właśnie z subwencji i zostać otwarte na wiosnę, tak by w okresie ciepłych temperatur zajęcia z wychowania fizycznego mogły zostać przeniesione na podwórko. Zostało to jednak uniemożliwione przez brak środków – i uczniowie będą musieli poczekać na piłkę nożną prawdopodobnie do przyszłego roku szkolnego. Co na to pani burmistrz Radwan?


red. eW na podstawie rozmowy z przedstawicielem Rady Rodziców Szkoły ProEducado w Wołominie

zdjęcie: ProEducado

Pokaż listę
Facebook Twitter