Pokaż listę

Polecą głowy za nocne przywożenie śmieci do MZO?

9 grudnia Prezes MZO Wołomin wydał oświadczenie następującej treści:

"W związku z wjazdem ciężarówki z odpadami na teren składowiska w Lipinach Starych oraz jej rozładowaniem w dniu 30 listopada br., po godzinie zamknięcia zakładu, informuję, że po analizie nagrań i przeprowadzonych rozmowach z pracownikami, odpowiedzialnymi za zaistniałą sytuację, podjąłem decyzję o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Zawiadomienie złożyłem w Wydziale Gospodarczym Komendy Powiatowej Policji w Wołominie w dniu 8 grudnia br.

Jednocześnie informuję, że wyciągnąłem konsekwencje wobec firmy ochraniającej wysypisko. Podobnie postąpię w każdym przypadku, w którym pojawi się choćby najmniejsze podejrzenie złamania prawa na obiektach MZO Wołomin.

Nawet w przypadku dużego przedsiębiorstwa jakim jest MZO Wołomin nie może dochodzić do podobnych sytuacji, czy to z przyczyn ludzkich błędów, czy - tym bardziej - nieuczciwych działań. Każde tego typu zdarzenie będę pilnie analizował i podejmę działania mające na celu jego pełne wyjaśnienie.

/-/ Jarosław Kubała

Wołomin, 9 grudnia 2017 roku"

Kto odpowie za to, że ciężarówki ze śmieciami przyjeżdżają do Wołomina pod osłoną nocy? Czy w zapewnienia prezesa, że stało się tak jeden raz i więcej nie powtórzyło, można wierzyć?

Będziemy trzymać rękę na pulsie i informować o tym naszych czytelników

red. eW


Pokaż listę
Facebook Twitter