Pokaż listę

(NIE) BEZPIECZNY WOŁOMIN

Zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom gminy to problem, który winien stanowić priorytet dla władz Wołomina. Czy Pana zdaniem możemy czuć się bezpieczni na wołomińskich drogach?

- Zapewnienie poczucia bezpieczeństwa jest jedną z podstawowych potrzeb każdego człowieka. Niestety, otrzymuję jako radny sygnały od mieszkańców, że w ich opinii wołomińskie władze nie dostrzegają tej kwestii. Mieszkańcy zgłaszają mi swoje zaniepokojenie, bo jak twierdzą, działania w sprawie poprawy bezpieczeństwa na wołomińskich drogach podejmowane są zbyt wolno, niekiedy dopiero po tragicznych w skutkach zdarzeniach. Być może dlatego te działania odbierane są przez wolominiaków jako doraźne i raczej propagandowe. Burmistrz Radwan dysponuje przecież ogromną rzeszą pracowników w Urzędzie Miasta (jak żaden burmistrz w ostatnich latach), dlatego jeśli sama nie jest w stanie zająć się kwestią zapewninić bezpieczeństwa mieszkańcom na drogach – powinna przekazać te zadania do wykonania komuś ze swoich podwładnych – być może wówczas mieszkańcy nie czuliby się porzuceni i bezradni w starciu z niebezpieczeństwami czyhającymi na nich na wołomińskich drogach.


Są w Wołominie miejsca, w których mieszkańcy od miesięcy nie mogą się doczekać namalowania choćby pasów. Czy to przerasta władze Wołomina?

- Mimo wielomiesięcznych próśb nie zostało oznakowane przejście dla pieszych w rejonie stacji PKP w Wołominie. W miejscu, gdzie krzyżują się dwie drogi i zjeżdżają się autobusy kilku linii, brakuje bezpiecznego przejścia. Nie bardzo rozumiem, czy naprawdę tak trudno namalować pasy i postawić właściwy znak drogowy? Władze gminy widocznie uważają, że skoro droga jest wojewódzka a teren kolejowy, to mogą już zupełnie ignorować potrzeby mieszkańców. Przez takie lekceważenie problemu kilka tysięcy osób, każdego dnia przedostaje się na peron lub na drugą stronę miasta, przemykając po jezdni, między samochodami i autobusami.


A co z oświetleniem przejść dla pieszych – to sprawa równie istotna.

- Mimo trzyletnich starań radnych z Komisji Bezpieczeństwa i wielu wniosków składanych w tej sprawie, jeszcze bardzo dużo zostało w tym zakresie do zrobienia. Słabo oświetlone jest przejście dla pieszych przy tunelu w al. Niepodległości. Ciemno jest na przejściu u zbiegu al. Niepodległości z ul. Kolonia Gródek. W ostatnim czasie znowu doszło w tym miejscu do zdarzenia drogowego. Czy naprawdę trzeba kolejnej tragedii, żeby osoby z urzędu miasta, odpowiedzialne za bezpieczeństwo wykonały swoje obowiązki?


Dla wielu mieszkańców Wołomina i gminy problemem są wołomińskie korki. Borykamy się z nimi niemal każdego dnia, zwłaszcza próbując się przeprawić z jednej strony miasta na drugą. Czy w tej sprawę możemy liczyć na działania ze strony Urzędu Miasta i Burmistrz Radwan?

To jest kolejny ogromny problem. Trudno nie zauważyć kilkusetmetrowych korków u zbiegu ulic al. Niepodległości, Wileńska i Szosa Jadowska w Wołominie. Tunel pod przejazdem kolejowym niczego nie zmienił, korki tworzą się na tym skrzyżowaniu od rana do wieczora. Kierowcy mówią jasno, że w tym miejscu powinno być rondo. A nasze władze rozkładają w tej sprawie ręce. Być może nie jeżdżą tymi drogami, a może lubią stać w kolejkach. Poza tym jest niebezpiecznie. Kierowcy skręcający w lewo często przejeżdżają skrzyżowanie na czerwonym świetle. Jednak najbardziej poszkodowani są jak zwykle piesi, którzy mimo pasów i zielonego światła muszą przemykać między samochodami. Rondo rozwiązałoby te wszystkie problemy, upłynniłoby ruch samochodowy, zwiększyło bezpieczeństwo pieszych. Chciałbym wiedzieć, co robi w sprawę budowy ronda w tym miejscu Urząd Miasta Wołomin i Pani burmistrz Radwan. Mieszkańcy których spotykam, uważają że nic. To prawda, że dwie z tych dróg są wojewódzkie, ale przecież burmistrz E. Radwan od początku kadencji podkreśla swoją bardzo dobrą współpracę z władzami Urzędu Marszałkowskiego, którym zarządza Pan Struzik, więc jakiż to problem porozumieć się w zakresie budowy ronda. Dłużej czekać nie można, pewnie w końcu mieszkańcy i kierowcy będą musieli także w tej sprawie wziąć sprawy w swoje ręce i rozpocząć starania o budowę ronda samodzielnie.


red. eW

Pokaż listę
Facebook Twitter