Pokaż listę

Jerzy Mikulski sieje postrach??

W dzisiejszych Wieściach przeczytać możemy wywiad z Jerzym Mikulskim.

Czytamy w nim:

"O stylu w jakim zwolniony został prezes Zakładu Energetyki Cieplnej w Wołominie, wynagrodzeniach w spółce i kulisach zarządzania majątkiem gminy z wiceprzewodniczący Rady Powiatu Wołomińskiego Jerzym Mikulskim rozmawia Julita Mazur. (…)

Burmistrz oznajmia ostatnio w wywiadach, że tym razem zatrudnia w spółkach tylko fachowców. Poczuł się Pan dotknięty tym stwierdzeniem?

– Tutaj nie chodzi chyba o moje ambicje, czy moje odczucia. Zważywszy na wyniki spółki, zarówno te finansowe, jak i eksploatacyjne ciepłowni, poziom zysków i co istotne – pierwsze obniżenie wysokości taryf opłat za ciepło, dobry stan techniczny centrali ciepłowni po przeprowadzeniu planowych remontów, zapewnienie dużych zapasów węgla na najbliższy sezon i dalszy okres po bardzo preferencyjnej cenie – jestem spokojny o to, jak moje fachowe podejście do działalności zakładu zostanie w sposób obiektywny ocenione. Osiągnięcie tych wszystkich wyników nie byłoby możliwe bez znakomitej atmosfery współpracy i dużego zaangażowaniu całej załogi spółki. Co więcej, wyniki te wielokrotnie były podkreślane przez organ właścicielski, radę nadzorczą, jak i inne podmioty.

Chcę tylko wszystkich Państwa zapewnić, że spółka jest w pełni przygotowana do czekających ją w najbliższym czasie wieloletnich planów rozwojowych i związanych z tym wyzwań. Przedstawiony podczas ostatnich posiedzeń komisji Rady Miejskiej wariantowy wieloletni program rozwoju wypracowany, pod jeszcze moim kierownictwem zarządu spółki, przy ogromnym zaangażowaniu przedstawicieli załogi wymaga rozstrzygnięć, tj. podjęcia przez organy spółki określonych decyzji i ich akceptacji przez Gminę. (..)

W takim razie, co stało się bezpośrednią przyczyną Pana odwołania, i to w takim stylu?

– Sposób postrzegania działalności spółki uległ zmianie z momentem wprowadzenia zmian organizacyjnych w Urzędzie, związanych z zatrudnieniem osoby ds. nadzoru właścicielskiego w nowo powołanym zespole. Zaczęły pojawiać się nieuzasadnione roszczenia do zarządu spółki, próby wydawania poleceń pracownikom spółki, aż po samowolne zrywanie posiedzeń organów spółki, jak posiedzenie Rady Nadzorczej. Punktem przełomowym było powołanie nowego członka zarządu bez jakichkolwiek uzgodnień z zarządem, co do potrzeb i możliwości finansowych. Ustalenie jego wynagrodzenia o 50 proc. wyższego od wynagrodzenia urzędującego prezesa spółki, bez potwierdzenia w dziale finansowym spółki niezbędnych zasobów finansowych z pominięciem również osoby odpowiedzialnej za funkcjonowanie spółki – prezesa zarządu. Oczywiście umowę podpisuje pełnomocnik Zgromadzenia Wspólników i niby wszystko jest zgodne z prawem. Pozostaje jedynie otwarte pytanie: Kto tak naprawdę podejmuje decyzje i kto wówczas odpowiada za wynik finansowy spółki?

Burmistrz Radwan w czasie publicznych wystąpień podkreślała kilkakrotnie fakt, że jest Pan jej mentorem. Czuje się Pan dumny? (…)"

Czy Jerzy Mikulski czuje się dumny z bycia mentorem Pani Burmistrz Elżbiety Radwan?

red. eW na podstawie www.wiesci.com


Pokaż listę
Facebook Twitter