Pokaż listę

Dlaczego nie kandyduje do Rady Miejskiej - opowiada Józef Wódka, znany wołomiński społecznik.

"Chodzi o wciąż jeszcze aktualnego przewodniczącego Rady Miejskiej, Pana Czarzastego oraz o Pana Adama Beredę, do których mam ogromny żal i pretensję o brak znajomości przepisów prawa i obojętność.  Dziś wiemy jak potoczyły się losy tego Pana (Czarzastego) uważam że słusznie, jednak ponieważ nadal widnieje na liście kandydatów do Rady Miejskiej dlatego ja siebie w jego towarzystwie nie widzę." 



Jest Pan znany społeczności lokalnej ze swojego zaangażowania w sprawy samorządu, ze swojej aktywności i uporu w walce o sprawiedliwość. To właśnie osoby takie jak Pan chciałoby się widzieć pośród kandydatów do Rady Miejskiej. Dlaczego więc Pańskiego nazwiska nie możemy odnaleźć na żadnej z list spośród wielu przecież komitetów startujących w wyborach samorządowych? 




 

- Pani redaktor, byli u mnie przedstawiciele kilku komitetów, proponowali, niektórzy nawet prosili, zachęcali. Wahałem się  bo rzeczywiście dobro naszej społeczności jest bliskie mojemu sercu. Ostatecznie odmówiłem wszystkim. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: na listach kandydatów są osoby, które wydają się być pewniakami” a z którymi nie wyobrażam sobie  aby zasiadać w Radzie Miejskiej. 

 

Czy uchyli Pan rąbka tajemnicy i wyjawi nam o kogo chodzi i czym takim zasłużyły sobie te osoby na Pana niepochlebną opinię? 

 

- Chodzi o wciąż jeszcze aktualnego przewodniczącego Rady Miejskiej, Pana Czarzastego oraz o Pana Adama Beredę, do których mam ogromny żal i pretensję o brak znajomości przepisów prawa i obojętność. Była jakiś czas temu sytuacja, że składałem skargę na burmistrza Wołomina, Panią Radwan, ponieważ nie udzieliła mi odpowiedzi na zapytanie zadane w trybie dostępu do informacji publicznej. Adwokaci Pani Radwan błędnie poinstruowali Radę jednak przede wszystkim jednak Pana Czarzastego, że skargę tę należy skierować do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Panowie Czarzasty oraz Bereda  przystali na to co mówili prawnicy Pani Radwan pomimo,  iż wskazywałem im konkretne przepisy, stanowiące że skargę na burmistrza rozpatruje Rada Miejska. Ostatecznie przez ich upór i bezmyślność ale przede wszystkim przez nieznajomość elementarnych przepisów prawa i brak umiejętności logicznego myślenia, skarga którą złożyłem trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który ją oczywiście odesłał, jako organ nie uprawniony do rozpatrzenia. 

 

Czy to wszystkie zastrzeżenia do tych Panów? 

 

Moje zastrzeżenia nie pojawiły się dziś. Już kilka lat temu dawałem im wyraz kierując skargi na działania Przewodniczącego Rady Miejskiej Leszka Czarzastego do Wojewody Mazowieckiego oraz do szefa wołomińskiego Prawa i Sprawiedliwości, z której to partii pan Czarzasty się wywodzi. Skarżyłem się na jego niekompetencję i brak wiedzy z zakresu prawa.  Od dawna twierdziłem, że ten Pan nieuczciwie i nienależycie wykonuje swoje obowiązki, przez co przyczynia się do nieprawidłowego funkcjonowania Rady Miejskiej.  W mojej opinii nie posiada on minimum wiedzy dotyczącej przepisów prawa, na podstawie których Rada Miejska funkcjonuje. Moim zdaniem swoimi działaniami pan Czarzasty wpływa na niekorzyść PiS, która to partia ma przecież duże zaufanie społeczne. Dziś wiemy jak potoczyły się losy tego Pana uważam że słusznie, jednak ponieważ nadal widnieje na liście kandydatów do Rady Miejskiej dlatego ja siebie w jego towarzystwie nie widzę. 

 

Dziękuję za odpowiedź a na zakończenie tej samorządowej kampanii wyborczej nie mogę nie zapytać Pana, na kogo odda Pan swój głos w wyborach na burmistrza Wołomina? 

 

- Pani redaktor, zagłosuję na uczciwego człowieka. Zawsze cenię uczciwych niezależnie od tego z jakiej partii się wywodzą. Nie zagłosuję na krętacza czy awanturnika tylko na uczciwego człowieka. Uczciwość i działanie zgodne z prawem są w moim przekonaniu najważniejsze. 


 

 

red. 

zdjęcia: ew, wieści.com

Pokaż listę
Facebook Twitter