Pokaż listę

Co przyświeca władzom Wołomina?

I wszystko jasne...    

    W Wołominie w ostatnich tygodniach jak grzyby po deszczu wyrastają nowe, naprędce realizowane inwestycje. Pani Elżbieta Radwan, zrezygnowała z kierowcy i aby sprawić wrażenie że jest „bliżej ludu” bywa widywana na mieście pieszo, co wcześniej nie zdarzało się często (czekamy na film na którym przeprowadzi staruszkę przez ulicę lub uratuje kogoś z pożaru). W swoich spotach reklamowych (kto za nie płaci??) opowiada nam o tym co też ostatnio zrealizowano w Wołominie. Aż strach pomyśleć,  co by się działo, gdyby wybory samorządowe odbywały się co rok. Nikt bowiem nie ma chyba wątpliwości, że natłok wszystkich inwestycji, które nagle są finalizowane – to próba przekupienia nas mieszkańców i przekonania  do obecnych władz.  Poczekajmy do października, kiedy to w przedwyborczym szale otwarty zostanie park przy muzeum Nałkowskich (zwany już przez mieszkańców „darem Wołomina dla Kobyłki”). Oczywiście wszystkie inwestycje, nawet te, których projekty powstały w poprzedniej kadencji to zasługa wyłącznie miłościwie nam panującej Elżbiety Radwan. Jednak niech tylko ktokolwiek skrytykuje jej działania, wykaże nieudolność w jakiejkolwiek dziedzinie – zaraz dowie się że to wina poprzedników i niczyja więcej. Życie, życie…


Tylko w ostatnich dniach na wołomińskich ulicach, nad przejściami dla pieszych zwłaszcza w okolicach szkół i przedszkoli zamontowano wreszcie doświetlające te przejścia latarnie. Pytane brzmi: gdzie były władze samorządowe przez ostatnie 4 lata? Dlaczego naszym dzieciom przyszło czekać aż 4 lata na doświetlenie przejść dla pieszych? Rodzice odprowadzający dzieci do wołomińskich szkół od dawna narzekali na ciemne skrzyżowania, które stanowią problem zwłaszcza w okresie zimowym – nasze władze przypomniały sobie o bezpieczeństwie pieszych na miesiąc przed kolejnymi wyborami?


Co zatem przyświeca burmistrz Elżbiecie Radwan w jej działaniach skoro potrzebowała 4 lat na to, aby miesiąc przed kolejnymi wyborami samorządowymi pomyśleć o bezpieczeństwie pieszych? Czy mieszkańcy dadzą się nabrać na ten przedwyborczy „boom inwestycyjny”, odpicowane spoty z profesjonalnym mejkapem, stylistami i fryzjerami? Czy uwierzą  w kolorowe jarmarki i pierzaste koguciki okaże się już niebawem.

red.


Pokaż listę
Facebook Twitter