Pokaż listę

Wieści w sprawie obwodnicy

GDDKiA zapewnia, że drogowcy zrobią wszystko, by trasa była przejezdna w 2017 roku.

Wielu z nas zelektryzowała poranna, środowa informacja dotycząca obwodnicy Marek i możliwego wyrzucenia wykonawcy pierwszego odcinka – od Marek do Kobyłki. Jak informuje na Twitterze Jarosław Osowski, dziennikarz Gazety Stołecznej, Marek Chodkiewicz, wiceminister infrastruktury, zapowiedział zerwanie umowy z firmą Salini. Nieco inaczej relacjonuje sprawę serwis rynekinfrastruktury.pl, cytując rzecznika tego resortu.

– Ministerstwo postawiło firmie Salini, wykonawcy jednego z fragmentów Obwodnicy Marek, ultimatum. Jeśli do 15 grudnia br. kierowcy nie będą mogli pojechać tą drogą, będą wyciągnięte konsekwencje. Możliwe jest nawet zerwanie kontraktu – mówił Szymon Huptyś.

- Jestem po rozmowie z kierownictwem mazowieckiej GDDKiA. Zapewnia, że na głównym szlaku nie zostało dużo robót. Jej kierownictwo zakłada, że jeśli nie załamie się gwałtownie pogoda, drogowcy zrobią wszystko, żeby przejezdność obwodnicy Marek była jeszcze w tym roku. Oby, bo uciążliwość dla mieszkańców wynikająca z zakorkowania miasta jest coraz trudniejsza do wytrzymania – napisał na FB Jacek Orych, burmistrz Marek.

Źródło: UM Marki

Pokaż listę
Facebook Twitter